KOMINEK napisał(a):

Nie jestem specjalistą od prawa pracy ale chyba obowiązuje to przy normalnym zatudnieniu natomiast nasi piłkarze są chyba zatrudnieni na umowę o pracę.
Myślę że też nie można sobie wprowadzać od tak zmian w regulaminie jak się chce bo co by było gdyby ktoś wymyślił że wcale im nie wolno pić alkoholu bo to przeszkadza im w pracy
Takie rzeczy chyba zamieszcza się w kontrakcie (np. zakaz jazdy na motorze), który obie strony podpisują
|
to jesli nasi kopacze nie mają umowy o pracę to na jakiej zasadzie ZUS wypłaca im świadczenia chorobowe w przypadku kontuzji?
W większości klubów piłkarze sa na umowie o pracę (gdzie wpisuje się wynagrodznie "na waciki") a oprócz tego mają zawodowy kontrakt piłkarski, gdzie są wyszczególnione warunki finansowe, czas trwania kontraktu i tak dalej (to oczywiście nie jest oZUSowane).
Takie "łamane" kontrakty mają swoje zady i walety.
Jednak na podstawie warunków zatrudnienia na umowę o prace, moża trzymać pracowników w ryzach regulaminem.
No, ale nie jestem prawnikiem Wisły, i nie siedze w tych papierach; sadzę jednak, że różne ciekawe rozwiązania można byłby stosować wobec takich graczy - gdyby chcieć