KOMINEK napisał(a):

Wiem, co widziałem (siedzę tuż obok naszej ławki trenerskiej) - przed zmianą Cantoro obił ramieniem Leszczaka i z dobrą minutę coś mu tłumaczył. Naprawdę chciałbym by go wtedy motywował.
Tylko czy takiego młodego głodnego grania na derby trzeba motywować
Leszczak nic, ale jeśli prawdziwe są pogłoski a ja również takowe słyszałem, że zapowiedziane wietrzenie szatni (w tym nie podpisywanie ponownych kontraktów min z Cantoro) budzi wielki sprzeciw to może faktycznie młodemu tłumaczono, co i jak.
Naprawdę bardzo chciałbym się mylić.
|
A)Jeżeli Leszczak potrzebował w takiej chwili motywacji to nic z niego nie będzie. Takich leszczy już nam więcej nie trzeba.
B)Jeżeli Leszczak potrzebował żeby Cantoro mu wytłumaczył co ma grać to znaczy że nasz rozbudowany sztab szkoleniowy pracuje pełną parą.
C)Cantoro jako starszy kolega dodawał mu po prostu otuchy i zwracał uwagę na jakieś szczegóły.
D)................
Mam nadzieję, naprawdę mam nadzieję że to jednak była możliwość C, choć z drugiej strony w takiej sytuacji wystarczyłoby przybicie piątki,od kiedy to Mauro taki opiekuńczy się zrobił.
O opcji D, która przewija się między wierszami wolę nawet nie myśleć. Przynajmniej na razie.