Popadacie w lekką paranoje
W naszej obecnej dyspozycji nie ważne, czy to Cracovia, Legia, Zagłębie, czy Sandecja, od każdego dostalibyśmy po dupie. Od dawna piłkarze na boisku nie tworzą rozumiejącej się piłkarsko drużyny i nie ważne, czy gra Sobol i Głowacki, czy nie. Bazujemy tylko i wyłącznie na przebłyskach Brożka, Małeckiego i Marcelo oraz na ich indywidualnych akcjach. Ostatnio obaj napastnicy są w dołku, a Marcelo nie dostaje dobrych piłek przy wolnych i rożnych i widzimy efekty. Skorża nie zbudował drużyny, stworzył z Bednarzem grupke niezłych piłkarsko zawodników, jak na naszą lige, ale to tyle z jego pracy.
Zauważcie, że w przegranych meczach nie było:
- zdobytej dla nas bramki w pierwszych 2 kwadransach spotkania,
- czerwonej kartki dla przeciwnika w 1 połowie meczu,
A teraz przypomnijcie sobie ile zwycięstw w tym sezonie i końcówce poprzedniego odnieśliśmy, kiedy jeden albo oba powyższe warunki były spełnione..
Gra za Skorży opiera się na indywidualnościach i szczęściu. Drużyny nie mamy.