Dopiero teraz, to jest dzień po meczu opiszę pokrótce moje wrażenie z derbów (TV).
Zaznaczam, jestem Pasiakiem, ale nie mam zamiaru siać żadnej napinki. Jedynie przedstawię swój punkt widzenia.
Sprawą, która najbardziej rzuciła mi się w oczy w trakcie całego spotkania była ambicja u Waszych piłkarzy. Ambicja, a w zasadzie jej brak. Co poniektórzy wypowiadający się wcześniej mają rację przywołując wcześniejsze derby, nawet gdy dysponowaliście (przynajmniej teoretycznie) dużo lepszym składem, to Wasi zawodnicy gryźli trawę, walczyli. Wczoraj tego w ogóle widać nie było. Wątpię, że oni wyszli na boisko z nastawieniem "Cracovia na pewno się przed nami położy", ale mam wrażenie iż zabrakło jednak motywacji w szatni. Oczywiście, to nie zwalnia piłkarzy od dawania z siebie wszystkiego, ale sądzę, że w dużym stopniu zawinił Skorża. Zupełnie odwrotna sytuacja miała miejsce u "moich". Chłopaki się starali, biegali i walczyli. Tu wielki plus dla Lenczyka.
Mówicie o umiejętnościach. Zgoda, ale Wisła od kilku kolejek gra słabo, a piłkarze w zdecydowanej większości są bez formy + niedoleczone kontuzje. Uważam podobnie jak Wy, że gdyby na boisku byli Sobolewski i Głowacki (szczególnie ten pierwszy), to Wisła na pewno zagrałaby ciut inaczej, przede wszystkim z większym zębem, nie mniej na kilku pozycjach dalej graliby Ci sami piłkarze, którzy tak bardzo te derby dla Was zawalili (może faktycznie oprócz Jopa).
Odnoszę też wrażenie, że tym meczu piłkarsko na pewno nie byliśmy od Was słabsi. Czy lepsi, ciężko powiedzieć, nie mniej to, co spodowowało taki, a nie inny wynik meczu to moim zdaniem tylko i wyłącznie kwestie ambicjonalne.
P.S. Teorii o bukmacherach, ustawieniu meczu zdecydowanie nie kupuję

Co by nie mówić, rozmawiamy tu jednak na temat spotkania derbowego. Taki numer by nie przeszedł
