Raphael napisał(a):

|
Co do tego sezonu wolę, żeby Wisła zdobyła mistrzostwo mimo porażki w derbach niż żeby miała wygrać derby czy też inne prestiżowe mecze ale nie zdobyć tytułu.
|
Ty nie rozumiesz czym dla kibica sa derby, także dalsza dyskusja mija się z celem. Mistrzostwo jako cel sam w sobie to kilka chwil radości na Rynku, to może cieszyć raz, drugi, trzeci,, A potem trzeba iść DALEJ. I to nie jest rozpieszczenie, to jest ambicja. A mistrzostwo w tym sezonie byłoby/będzie dokładnie tym,, Kilkoma chwilami radości pod Adaśkiem, bo chyba nie sądzisz, że z tą drużyną można mówić o jakimś rozwoju? :O
Jak dla mnie to mogę "oddać" mistrzostwo w tym sezonie, niech sie ogrywaja młodzi/wychowankowie. Powód takowego myślenia jest prosty: WARTOŚCI przed SUKCESAMI. Chcę, żeby ludzie zakładający koszulki Wisły, szanowali ten klub. I chcę żeby kibice innych klubów zgrzytając zębami też czuli respekt. Szkoda, że tego nie rozumiesz będąc kibicem WISŁY.
I te dziecinne skrajności,, Prestiżowe mecze czy mistrzostwo? Mistrzostwo po walce. Kibice Lecha/Legii/Kogostam oddaliby wygrane z nami za mistrza, bo są stęsknieni tego, my to mamy dość regularnie, więc nie dziwne, że wymagamy więcej. AMBICJA!
Do mówiących "nic się nie stało" i "**** z wynikami": Moim zdaniem lekko wypaczacie znaczenie tego zdania. Nie ma to jak pisać do użytkowników, którzy kibicują Wiśle od 20/30/40 lat, że są żałośni, bo narzekaniem odwracaja się od Wisły.. Taaa,, WIELKI LOL! Zapraszam w weekend do Cienia albo Frantica w celu poklepywania się po plecach z facetami, którzy mają kibiców w dupie, bo przecież nic się nie stało

. Deszcz nie pada,,,,,
Jedyny plus, że ten mecz nie odbył się na Reymonta. Mnie to w jakimś stopniu pociesza.