1q2 napisał(a):

|
To co dla kogo jest ważniejsze pominę, choć też jestem z tych samolubów którzy zdecydowanie przedkładają zwycięstwo w derbach nad inne wygrane
|
Chwila. Ja nigdzie nie napisałem, że przedkładam zwycięstwo w innych meczach nad tryumf w derbach, tylko stawiam wyżej zdobycie mistrzostwa nad wygranymi w pojedynczych spotkaniach, nawet tych prestiżowych jak derby. Dlatego m.in. bardziej cieszyłem się z wygrania drugiego meczu z Iraklisem, który dał nam realny sukces w postaci wejścia do grupy P.UEFA i, co za tym idzie, pieniądze dla klubu i szanśe na wypromowanie kilku zawodników (głównie Błaszczykowskiego, na czym klub jeszcze bardziej zarobił) niż np. z wygranej z Barcą, która i tak nic nam w praktyce nie dała.
Co do tego sezonu wolę, żeby Wisła zdobyła mistrzostwo mimo porażki w derbach niż żeby miała wygrać derby czy też inne prestiżowe mecze ale nie zdobyć tytułu.
Za taki właśnie pogląd kilku użytkowników mnie zaatakowało, w tym jeden "bezstronny" jak zawsze moderator. Stąd moja uwaga o samolubstwie. Nie chcaiałem tym nikogo urazić. Sorry, jeśli tak się stało.
1q2 napisał(a):

Ale odwrócę sytuacje - jaką wartość będzie miał ten kolejny hipotetyczny mistrz, gdy od półtora roku nie jesteśmy w stanie wygrać żadnego meczu z drużyną która cokolwiek prezentuje?
Jakie Ty widzisz dobro i rozwój?Jeśli ma się to skończyć kolejnym blamażem z byle chłystkami w 1 rundzie pucharu to ja gdzieś mam takiego mistrza.(...)
|
To ja odwrócę jeszcze raz sytuację

. Wolałbyś częstsze zwycięstwa z Legią (tak częste jak ta drużyna odnosi je z nami ostatnio), brak mistrzostw i brak sukcesów w pucharach jak to ma miejsce w przypadku warszawskiego klubu?
Samo mistrzostwo to przede wszystkim kolejna szansa na awans do LM lub co najmnej do grupy Ligi Europy (łatwiej tam wejść będąc mistrzem, takie są zasady). I tu jest okazja na dalszy rozwój klubu. Wolałbyś oddać tę szansę Lechowi albo Legii w zamian za pojedyncze zwycięstwa z nimi w lidze?