|
Rzadko udzielam sie w temacie piłkarskim ale dzisiaj po tej wczorajszej kompromitacji wyraże swoje zdanie. Otóż dla większości tych kopaczy wczorajsza porażka nic nie znaczy,oczywiscie w wywiadach bedą się żalić i opowiadać jak to im jest przykro i jak bardzo zawiedli kibiców. W głębi duszy wczorajszy wynik mają głęboko w dupie o czym świaczy nie tylko wczorajszy brak zaangażowania,ale też ich zachowanie. Gdybyśmy wczoraj zwycieżyli to pucowali by sie do kibiców i opowiadali, że zwycięstwo dedykują nam itd. aby sie przypodobać.
Otóż dla nich liczy sie tylko to by 10 dnia każdego miesiąca mieli przelane pieniądze na konto, a jakby czasem klub mając swoje argumenty nie wypłacił dodatkowych premi to od razu trzeba zrobić aferę i lecieć rozżalonym do sądu by domagać sie należnosci(patrz:Cantoro) Po porażce z Levadią Talinn też wielce przepraszali i byli zdołowani a dzien po meczu Diaz chodził po rynku usmiechnięty od ucha do ucha. Prawda jest taka że za taką kase jaką dostają i o której większość z nas może tylko pomarzyć powinni zapier***** od pola karnego do pola karnego i po meczu powinni padać ze zmęczenia bo mają tylko jeden zasrany obowiążek - grać na 100 % Oni nam poprostu grają na uczuciach i nic poza kasą ten klub dla większości z nich nie znaczy. Nie rozumieją czym są derby i co one dla nas znaczą. Nie rozumieją tego że teraz to my będziemy sie wstydzić przed pasiastymi damami. Zagrali wczoraj bez zaangażowania jakby im nie zależało. To w tym wszystkim boli najbardziej.
Ostatnio edytowane przez Auro : 23.11.2009 o godz. 17:51.
|