Kopaczom w Polsce trzeba narzucić schematy i tłuc je na treningach do znudzenia. Tak samo wymagać odpowiedniego zagrania w danej sytuacji. Ja tego u Skorży nie widzę. On chyba wychodzi z założenia, ze wystarczy ustawić drużynę w 442 czy 451, a oni sami załatwią resztę. Panie trenerze to nie Premiership, gdzie każdy piłkarz od nastolatka wie dokładnie jak zachować się w boiskowej sytuacji.
Należy tym pustakom pokazać, co w danej sytuacji na boisku zrobić i to ćwiczyć, ćwiczyć, ćwyczyć.
W obliczu tego śmiesznie wygląda jego mobilizacja przy linii. Krzyczy "gramy, gramy!" a piłkarze dalej się włóczą bez ładu i składu. Ale co gramy, jak ich żeś żadnych ofensywnych wariantów nie nauczył
