|
O sukcesie Cracovii w tym meczu zdecydowała nie jakaś magiczna gra, ale konsekwencja. Graliśmy tak od kilku meczów i wczoraj dopiero się udało. Dodatkowo wyszła wasza indolencja w ataku, mieliście też pecha, ale tylko trochę.
Potrzebujecie wzmocnień, juz przed meczem wiedzieliśmy że jeśli mamy jakąś szansę, to dzięki temu, że na boisku są Łobo, Jop i Pawełek. Ten ostatni się nie wygłupił, ale dwaj wcześniejsi owszem.
Poza tym pamiętajcie, że praca Lenczyka zaczyna efekty przynosić, to żaden wstyd przegrać z nim, nawet jeśli styl Cracovii nie był najwyższych lotów. Grającemu "futbol na tak" Stawowemu udało się jedynie zremisować.
Pozdrawiam i życzę dystansu, to tylko porażka.
PS. Do grona "wygłupionych" zaliczyć należy też Kirma. Grał jakby miał kaca.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.11.2009 o godz. 16:59.
|