Wyświetl pojedynczy post
bbbnba
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1389
Stary 23.11.2009, 16:49
Kris54 napisał(a):Wyświetl post
OK wszystko fajnie, wiadomo bbnba jesteś zajebiście ironiczny, megamądry, prześmiewczy i tak dalej. Tylko wiesz, u nas piłkarzątka miały jak u Pana Boga za piecem, bo po kazdym zjebanym meczu krzyczane było"nic sie nie stalo Wiselko nic sie nie stało", "czy wygrywasz czy nie zawsze ja kocham Cię" . I przez ostatnie 5-6 lat nie przypominam sobie meczu na którym odwrócilibyśmy się od piłkarzątek - a były wymienione wczesniej valerengi, dinama i levadie czy też oklep od Grodziska 0-4 u siebie albo 2 -4 z Bełchatowem. Regularny wp.i.erdol od Legii (5 porazek pod rząd bodajże) czy też od waszej, wielce szanownej Reprezentacji Wielkopolski (ostatnie 4 mecze z wami przegralismy).
Jesli wziac pod uwage fakt, ze przez ostatnie kilkanascie lat, a takze w wymienionym przez ciebie okresie zdobyliscie najwiecej MP sposrod wszystkich druzyn, to naprawde nie ma sie czym chwalic. Zapewniam cie, ze wiekszosc, o ile nie wszystkie ekipy ekstraklasy wolalyby przyjac na klate te kilka porazek, czy tez blamazy w zamian za tytuly MP. Gdyby ktos przed sezonem dal mi do wyboru Mistrzostwo w zamian za porazki z Legia i Wisla po 0-5 i to nawet u siebie, to nie zastanawialbym sie ani chwili Takze nie przesadzaj tak z ta laska kibicow Wisly, bo co by nie mowic jestescie regularnie rozpieszczani przez pilkarzy.
Cytat:
I do dzisiaj ani razu piłkarzątka nie zostały "zjechane". Więc zrozum łaskawcze, że czara goryczy się przelała, bo przegrać derby(...)
Poprzedniego posta napisalem tylko dlatego, zeby przypomniec Wam jeszcze niedawna postawe "najwierniejszych kibicow, ktorzy nigdy nie odwroca sie od pilkarzy". Wtedy nie brakowalo krzykaczy, dla ktorych nasze gwizdy byly przejawem braku wiary, czy nawet przywiazania do klubu. Teraz te same osoby zapewne gwizdaly w Sosnowcu (albo popieraly tamte dzialania) i rzucaja pomysly, by wjezdzac pilkarzom na trening.

Jeszcze dwa slowa nt derbow. Niie trafiaja do mnie te gornolotne teksty o tym meczu, bo znam podobne z jakichs dziennikarsich wypocin przed kazdym spotkaniem z Legia "Lech moze spasc z ligi, byleby wygral z Legia!". No jak ****! Jestes w stanie wyobrazic sobie reakcje kibicow Wisly po (hipotetycznie) spadku z ligi poprzedzonym dwukrotnym zwyciestwem nad Pasami? Chyba zgodzisz sie ze mna, ze burza na forum, jak i na trybunach bylaby wieksza, niz wczoraj i dzis.

Nie przypominam sobie takiej sytuacji (moze ktos inny pamieta), by kibice lidera wygwizdali pilkarzy po meczu, po ktorym ich druzyna nadal zajmuje pierwsze miejsce w tabeli.
Cytat:
wolę przegrać ponownie z potęgą typu Varelenga byleby Lech nie wyszedł z grupy
Odpowiedz cytując