Krissu napisał(a):

A kto ponosi winę za to, że graliśmy wtedy z Polonią W. czy innymi Bytomiami, zamiast z Debreczynem?
Problem polega na tym, że obowiązkiem trenera jest czasami opieprzyć zawodników, wrócić ich na właściwe tory.
W wojsku generał, w każdej firmie menedżer a w klubie piłkarskim trener MUSI mieć odpowiednie cechy osobowości, dzięki którym zbuduje sobie autorytet. Autorytet, który nie jest tylko odgórnie nadanym tytułem. Musi potrafić walnąć pięścią w stół. Opieprzyć zawodników, zmobilizować tak, żeby wyszli z pianą toczącą się z pysków i rzucili do gardeł przeciwnikom. Myślałem, że tak będzie w rewanżu z Levadią, myślałem, że tak będzie w drugiej połowie spotkań z Legią i Cracovią. Nie było tak.
Skorża nie potrafi wymóc takich postaw na swoich zawodnikach. Nie potrafi ich natchnąć do walki.
|
To nie jest do końca tak, bo wiem z bardzo wiarygodnego źródła

, że Skorża potrafi ryknąć na piłkarzy w szatni i o.......ić ich z góry na dół. Problemem raczej jest to, że to do nich nie dociera, bo i jak ma dotrzeć, skoro po pierwszym, drugim, trzecim itd. o.......u i tak na kolejny mecz wystawi tą samą 11-stkę? Jak mają ci kopacze brać go na poważnie, skoro jedyne co on może, to na nich się wydrzeć? Ani kary finansowej (bo jak, skoro piłkarz to święta krowa), ale nie ma też kary w postaci przesunięcia do rezerw zawodników, którzy zwyczajnie grają chu.. bardzo słabo. Sporo osób pisze, żeby w następnym meczu wystawić naszą młodzież i ja też tak uważam, a piłkarzom, którzy deklarują przed każdym ważnym meczem, że ich motywować nie trzeba dać sobie posiedzieć na ławie, a potem rozegrać mecz w barwach młodej ekstraklasy.... ale Skorża nie ma jaj, żeby tak zrobić. Mecz z Odrą, to pewnie będą ze 2 zmiany w porównaniu do tego, co było wczoraj i wsjo. Obym się mylił.
A do tych, którzy piszą, że nie ma kim zastąpić Skorży- żartujecie?

Wymieńcie proszę z 5 elementów, które uległy poprawie w grze Wisły od czasu tej pamiętnej jesienii 2007. Czyli- czy ta drużyna pod jego wodzą notuje jakiś postęp? Mówiło się, po odpadnięciu z Tottenhamem, że trzeba mu dać czas, żeby zgrać tych piłkarzy. Dostał rok, co w sumie dało mu 2 lata do meczu z Levadią- dobrze ich zgrał, jak uważacie? Potrafili przestawić się na jego wizję futbolu? Realizują założenia taktyczne? Za 20 tyś € miesięcznie na 100% dałoby się sprowadzić do nas dobrego trenera- choćby skuszonego wizją łatwych eliminacji do LM dla MP2010, więc proszę mnie nie obrażać stwierdzeniami, że albo Skorża, albo nikt.
Cytat:
Pamiętasz derby 1:1 w Tel Avivie za Petrescu?
"This is fucking derby match, not a beach!"
|
O Petrescu już nie wspominam, bo niestety czasu cofnąć się nie da, a poza tym można dostać zjebę od tutejszych znawców, twierdzących, że trener wchodzący ze swoją drużyną z rumuńskiej pipidówy do LM i walczący tam z niezłymi wynikami wcale nie jest lepszy od Maćka S.!

Petrescu to był gość z innej bajki, zbyt profesjonalny na to bagno, które nazywamy ligą polską.