|
Na osłodę napisze tylko, że w mojej subiektywnej opinii wolę przegrywać z Lechem, Legią i Cracovią, niż wychodzić zwycięsko w starciach z tymi zespołami, a potem szukać Wisły w środkowej tabeli ekstraklasy, tak jak to było w rundzie wiosennej sezonu 2006/2007. Ale porażki niestety w tak prestiżowych meczach bardzo bolą. Ja tylko wyczekuję jak otworzą twierdzę Reymonta, bo ba takim kartoflisku nie da się grać ani patrzeć na to.
|