|
Którykolwiek z kopaczy Wisły przed meczem z Odrą: "Po ostatnich niepowodzeniach w meczach z Legią i Cracovią jedziemy do Wodzisławia z jednym celem, liczą się tylko 3 punkty. Zrobimy wszystko żeby wygrać i odbudować zaufanie do samych siebie. Nie możemy po raz kolejny zawieść kibiców. Będzie ciężko, bo stadion w Wodzisławiu nam nie leży a rywal po ostatnich porażkach będzie szczególnie zmotywowany, zwłaszcza że przecież każdy chce wygrać z Mistrzem Polski. Zaczynamy czuć zmęczenie sezonem, w końcu gramy już od lipca, często dwa razy w tygodniu. Miejmy nadzieję, że będzie dobrze".
Maciej Skorża przed meczem z Odrą: "Drużyna znalazła się w trudnym momencie. Rozegraliśmy w tej rundzie już bardzo wiele spotkań, w większości zwycięskich, dzięki czemu jesteśmy liderem. To warte podkreślenia, bo w tym sezonie nie możemy korzystać z niewątpliwego atutu, jakim jest nasz stadion przy Reymonta.
Ostatnie mecze nam nie wyszły, chłopcy dali z siebie wszystko ale zabrakło przysłowiowej kropki nad i.
Atmosfera w drużynie nie jest najlepsza, zawodnicy bardzo przeżyli ostatnie niepowodzenia ale jednocześnie na treningach widać że pałają żądzą rehabilitacji. Ćwiczyli z pełnym zaangażowaniem choć nie pomagają nam kłopoty kadrowe, o których chyba nie trzeba nikomu przypominać.
Jedziemy do rywala, który na pewno nie położy się przed nami prosząc o jak najniższy wymiar kary. To będzie bardzo trudny mecz, Odra będzie robiła wszystko żeby wygrać po ostatnich niepowodzeniach. Dodatkowo stan boiska w Wodzisławiu nie sprzyja prowadzeniu ataku pozycyjnego. Pamiętajmy też że w tym sezonie przegrała w Wodzisławiu chociażby Legia.
Mam jednak głęboką nadzieję że tym meczem uda nam się powrócić na ścieżkę zwycięstw, którą kroczyliśmy przez większość tej rundy. Liczymy na naszych kibiców, których wsparcie jest dla nas bardzo ważne, zwłaszcza w tak trudnych chwilach jak obecnie".
Którykolwiek z braci Brożków po meczu z Odrą: "Naprawdę nie wiem, co mam powiedzieć. Po raz kolejny w tym sezonie byliśmy drużyną lepszą, stworzyliśmy wiele sytuacji bramkowych a znowu nie udało się wygrać. Powtarza się historia z meczów z LEvadią, Lechem, Legią i Cracovią. Pozostaje nam tylko przeprosić naszych kibiców i obiecać że w tygodniu będziemy ciężko pracować aby zrehabilitować się przed nimi w meczu z Ruchem".
Maciej Skorża po meczu z Odrą: "Na początku chciałem pogratulować trenerowi gospodarzy, przygotował zespół doskonale pod względem taktycznym, wykorzystując nasze osłabienia, które przecież nie są dla nikogo tajemnicą. Gospodarze zaskoczyli nas zaangażowaniem, od pierwszej minuty zagrali wysoko pressingiem co zburzyło nasze przedmeczowe ustalenia. Pomimo to mieliśmy swoje okazje aby rozstrzygnąć ten mecz, niestety po raz kolejny zabrakło skuteczności. Nie możemy się poddawać, w końcu nadal jesteśmy liderem a rok temu o tej porze traciliśmy do pierwszego miejsca kilka punktów".
Ostatnio edytowane przez sandomingo : 23.11.2009 o godz. 10:06.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|