|
No właśnie i tu spowrotem wrócę do płaszczyzny psychologii zespołu, M nie szuka nowych rozwiązań, gra tym samym ustawieniem, nie kombinuje jak zaskoczyć przeciwnika, gra Wisły opiera się na tych samych założeniach, a roszady w składzie bardziej wymuszają kontuzje niż chęć zmiany, wydaje mi się że M jest w pewnym sensie zgnieciony tym Gwiazdorstwem Wiślaków, tak jakby bał się kogoś posadzić na ławce, czy to jest do końca jego wina... hmmm sprawa dyskusyjna a conajmniej złożona....
Po porażce z Levadia M wziął na siebie całą odpowiedzialnośc, uchronił zawodników od odpowiedzialności, także zdaje mi się że teraz mamy piłkrzy, którzy są mistrzami Polski .... i trenera, który przegrał z Levadią...odruchowo po przegranym meczu chcemy głowy trenera, bo on bierze odpowiedzialność za porażki, a nie zawodnicy, czy tak jest odpowiedzmy sobie sami.....
Take me down
To the paradise city
Where the grass is green
And the girls are pretty
Oh, won't you please take me home
G 'n' R
|