Wyświetl pojedynczy post
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#536
Stary 22.11.2009, 23:51
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Alvareza to chyba po to żeby uczył juniorów wrzucać zawiesiny w pole karne? Ochłoń

Co to my Barcelona jaka żeby ten zespół kalał imię Wisły? To II ligi też nie pamiętasz? Sprzedanego meczu z Legią też nie? Lat gdzie 5 miejsce przyjmowano jako sukces? Ja też wiele nie, ale umiem czytać i znam historię mojego klubu więc czyń swoją powinność i oglądaj mecze primera division
A co mnie jakaś Barcelona obchodzi. Cyrkowcy z Katalonii dla pryszczatych chłopców. Co do ALvareza,ten mecz mu nie wydszedł,ale coś się stara. Przynajmniej to.
Inteligentny wyciąga wnioski. Wycięgnięto je po Legii,wyciągnięto je ostatnio dochodząc do kontraktów motywacyjnych. Inteligentny i z ambicjami stawia sobie coraz to wyższe cele. Dla Ciebie celem jest utrzymanie statud quo. A ja uważam,że za 400 tysięcy co zarabia Łobodziński można podpisać dwóch piłkarzy,którzy przyjąć i podać piłkę mogą zaraz po obudzeniu. I dlatego,że znam historię swego klubu uważam,że to co dzisiaj się stało jest dyshornorem dla nas wszystkich,własnie ze względu na zastępy naszych poprzedników. Dla mnie Wisła może grać jak swego czasu z Lublinianką w II lidze, ale niech to będzie walka, ambicja. Dlatego po tym co się dziś stało,co było zresztą do przewidzenia uważam,że powinny zostać wyciągnięte wnioski, daleko posunięte i co ważne zrealizowane. Sumienne i rozsądne gospodarowanie kasą jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Wnioski,wnioski i jeszcze raz wnioski. Pewne rzeczy już jaskrawo widać, ale widzi je ten co chce jak się okazuje. Dla niektórych nic się nie stało. Można i tak.

Dystans zdrowy zachowywałem od czasów Levadii, teraz widzę,że to co prognozowałem sepłniło się szybciej niż sądziłem.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 22.11.2009 o godz. 23:54.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.