|
Jutro na treningu lekkie rozbieganie, bo przecież mecz był wyczerpujący. Masowanie i klepanie udek. Zbiorowe ogladanie nowej komórki jednego z graczy i analiza jej możliwości. Dyskusja o tym gdzie wyjechać za miesiąc na wczasy. Zabawa z piłkami. Trener opowiada jak mu idzie budowa domu w Radomiu. Strzały na bramkę. Śmiechy, hihy z kolegi, któremu zaplątały się nogi przy przyjmowaniu piłki. Kapkowanie. Porady, gdzie ulokować dobrze pieniadze. Koniec treningu i do domu.
|