A może złożymy jakąś petycję do zarządu naszego klubu z prośbą, o niedawanie nam okazji do oglądania takich życiowo-sportowych kalek jak
MARIUSZ JOP I WOJCIECH POŻAL SIĘ BOŻE ŁOBODZIŃSKI. To co ci goście robią u nas to jest zagadka na miarę XXI wieku. Jak można być takim paralitykiem i grać w piłkę nożną na najwyższym krajowym poziomie w jakimkolwiek kraju ?! A Skorża mógłby skończyć być dobrym wujkiem tylko dop***lić im takie treningi żeby się posrali na miętowo!
Bo Panie Małecki, Brożek, Łobodziński my, kochamy ten klub, my jeździmy za nim 70 km do Sosnowca (akurat ja dziś nie mogłęm - grypa :/), nie po to żeby oglądać wasze żałosne zagrania piętkami i wymachiwanie rękami na prawo i lewo. Bo w gębie to jesteści mocni, drzeć się do siebie na boisku to umiecie! Ale grać to juz niekoniecznie! Reprezentanci, ku**a MAĆ! ZERO AMBICJI, ZERO! Szykujcie się na odwiedziny na treningu, skończy się KU**A! Levadia, Lech, Legia, Pejsiaści co dalej? ?!?!

JAKA JESZCZE KOMPROMITACJA NAS CZEKA ?!? JAKA?!
Współczuje jedynemu na boisku zawodnikowi, który chciał grać i wiedział co zrobić z piłką - Tomasowi Jirsakowi - że musiał grać z takimi cwierćinteligentami jak Małecki, gwiazdami Frantica itp. Żałosne, żałosne, żałosne ?! MAŁECKI MOŻE BYŚ ZACZĄŁ STRZELAĆ GOLE NIE TYLKO WIECZORAMI CO ?!!? Boże Jop, tragedia, tragedia... Ten kto go tutaj sprowadził powinien dostać AntyNobla, Złotą Malinę, Pas Polsatu itp. Masakra, masakra...
Przepraszam za emocjonalny ton tego postu, ale jestem niesamowicie wkur**ony !