<b> KOT ! Po uj wypisujesz takie brednie



WISŁA-CRACOVIA 4-0</b>
Po uj pompujesz balonik jak dzieci neo-kolejarzy na onecie

?
Niektórzy myślą, że w kibicowanie Wiśle wkalkulowana jest ZAWSZE wygrana z pejsami!
Tak nie jest i dzisiaj mieliśmy tego przykład.
Porażkę mogę znieść nawet z pejsami, ale nie w takim wykonaniu nie w takim momencie, ze drugi mecz z rzędu z odwiecznym rywalem i w dodatku przed własną publicznością dostajemy w dupę.
Po serii niepowodzeń Levadia, Amica, ITI, na ten mecz nalezalo wyjsc skoncentrowanym i w****.. na 200%,
nie wiem co w tym kierunku zrobił nasz trener,ale z tego co widziałem to zupełnie nic.
Nadajemy na piłkarzynki, które w autokarze zapewne teraz leża sobie na fotelach z masażem i oglądają świerszczyki z uśmiechem na ustach i świadomością, że za pare dni wpadie kolejne naście lub dziesiąt tysięcy, ALE
z drugiej strony piłkarzyny nie wiedziały co robić na boisku, nie miały żadnego pomysłu, tylko długi balony ..
tak nie można grać i tu dużo winy jest po stronie Macieja.
Lenczyk ma gorszych piłkarzy, ale jakoś taktycznie nas stłamsili.
Nasz atak pozycyjny nie istnieje, przykra sprawa, ale Maciej S. chyba jednak się wypalił. ( i tutaj nawet nieobecnośc Glowackiego i Sobola nie jest żadnym usprawiedliwieniem).