flamengista napisał(a):

|
Ale u Cupiała nie ma konsekwencji w działaniu - a taki trener potrzebowałby co najmniej roku czasu by wszystko poukładać. Pierwszy rok byłby straszny - totalny piach, do tego liczne kontuzje. Więc Cupiał po kilku miesiącach by go zwolnił i znowu zatrudnił Skorżę-bis.
|
Ja u Cupiała od jakiegoś czasu zauważam "dziwnie spokojne" (w kontekście tego co było do tego pory) zachowania, vide zachowanie pozycji Skorży po Levadii, kompromitacji sześciokroć większej niż Tbilisi. Toteż, może naiwnie, ale biorąc pod uwagę "manie wyjebane" na wyniki podczas czasu remontu stadionu dopuszczalbym możliwość trwania wariantu Petrescu-replay, czyli spokojnej budowy podwalin profesjonalnej piłki - po co się spinać, skoro dream team rok wcześniej pokazał na co go stać?