Wyświetl pojedynczy post
3rider
Senior Member
 
Od: 02.2003
Skąd: Galicja (d.Biała Chorwacja)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#412
Stary 22.11.2009, 20:25
Wygrywalismy z trudem mecze ze slabszymi zespolami. Byl lider. Ale wiadomo bylo, ze wlasnie seria na rozkladze: LECH, KORONA, LEGIA i CRACOVIA to bedzie prawdziwy obraz Wisly. I jest. Nie ma w nim znieksztalcen. To jest lwasnie prawdziwa Wisla, ktora pokonuje grajaca 60min w "10" Korone, ale z najwiekszym trudem dowozac wynik, kiedy Kolporter gral w "9". Pozostale wyniki znacie, znacie przebieg gry. Czy ktos spojrzy na poziom gry czy spojrzy stricte matematycznie czy wreszcie przez pryzmat Swietej Wojny - wniosek jest ten sam. Jestesmy liderem? Tak, bo obilismy kilku outsiderow.

ps. nawet Wisla w glebokim kryzysie, kiedy wzial ja awaryjnie Kulawik rzucila na boisko agresje, walecznosc i wygralismy mimo, ze wydawalo sie, ze KSC przyjezdza nas pokonac. Ja sie pytam gdzie tu byla agresja, walecznosc?
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.