Wyświetl pojedynczy post
vodzu91
Member
 
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#384
Stary 22.11.2009, 20:03
Odcinając się trochę od komentarzy na temat meczu z pasami (jak było wszyscy widzieliśmy), chcę przedstawić naszą sytuację w lidze z innej strony.

Jesteśmy liderem? A kogo kosztem? Ogórków (tutaj od razu odpowiadam- ok ogórków też trzeba umieć ograć, ale jaki był styl tych wygranych?) Jesteśmy liderem, ale nie trzeba mieć umiejętności stricte matematycznych by przeanalizować wyniki naszych "gwiazd", a one przedstawiają się następująco:
Z 5 zespołami znajdującymi się bezpośrednio za nami zdobyliśmy 7 pkt na 15 możliwych.

Czyli nawet nie ma tutaj połowy z tego co mogło być. I tutaj od razu znowu chcę się obronić przed tymi, którzy sądzą, że mistrza ten zdobywa kto nie traci wielu pkt z zespołami pokroju Odry. Ok. Załóżmy, że zdobywamy mistrza w tym sezonie. I na co Wy liczycie w Europie? Bo ja na nic. Dlaczego? Bo nie radzimy sobie z lepszymi zespołami ligi, która jest ogonem starego kontynentu. Więc czego oczekiwać?

Nie będę wypominał szczęśliwego zwycięstwa z Arką po samobóju Mrowca. Nie będę wypominał wygranego meczu 2-1 z Jagiellonią- pamiętamy wszyscy końcówkę meczu. Nie będę wypominał meczu z Koroną, w którym daliśmy sobie wbić 2 bramki grając z przewagą 2 zawodników, na drużynę, która powinna być od nas co najmniej o klasę niżej zaawansowana pod każdym aspektem sportowym...


Niech Was drodzy forumowicze nie zmyli moje utyskiwanie. Bo ja nie szukam dziury w całym. Nie szukam sposobu jak zwolnić Macieja Skorżę. Pokazałem czyste fakty. Co mogę jeszcze przypomnieć? W tamtym sezonie sytuacja naszych wyników z czołówką była taka sama? Nudzę...

Jest mi szalenie przykro, że jako kibic Wisły nie mogę nawet na chwilę dać się ponieść fantazji po kolejnym zdobytym mistrzostwie. Nie mogę mieć nawet cienia nadziei na to, że powalczymy ze średniakami Europy bo nie potrafimy grać w meczach z czołówką i meczów czysto prestiżowych- Cracovia.

Myślę, że problem jest. I nie pomoże mydlenie oczu, że mamy lidera i wszystko w naszych rękach. Bo dowieziemy tego lidera do końca rundy. I mistrz też pewnie będzie. Tylko mistrzostwo ma być przepustką, szansą na pokazanie się w Europie...


Można by jechać po Jopie, Brożkach, Małym itd. Tylko ja problem widzę gdzie indziej. Ta drużyna nie ma stylu.. Poprostu. Nie mamy stylu i jest mi bardzo bardzo przykro z tego powodu. W żadnym meczu tego sezonu nie widziałem drużyny na poziom czysto średnio europejski. Bo to, że X zawodnik nie zawaliłby takiej akcji, a Y zawodnik strzeliłby dwie 100% sytuacje NIC NIE ZMIENIA.

Pamiętacie mecze Lecha z belgami w tym sezonie. W grze zachodnich rywali było widać inność, pomysł na grę. A przecież jest to TYLKO średniak Europy!

Co robić? Nie wiem czy mi to przejdzie przez gardło, ale Panie Macieju... czas w Wiśle chyba dobiega końca?
"Nie płacz, że coś się skończyło, tylko
uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło"

Gabriel García Márquez