Wyświetl pojedynczy post
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#381
Stary 22.11.2009, 20:03
jasnyGwint napisał(a):Wyświetl post
Jasne, wyjebmy Skorżę, chvj że zdobył dwa MP i jest szansa na trzecie. Przecież przegrał z Cracovią, Amiką i Legią, a na dodatek zremisował z Polonią B (to, że mimo tych porażek Wisła nadal prowadzi w tabeli to nic nieznaczący szczegół). Co tam mistrzostwa Polski... wiadomo, że każdy prawdziwy kibic Wisły ma je w dupie(no nudzą się... co zrobić, od 10 lat kapią jak deszcz, więc mogły się przejeść) Wygrana z Legią, Amiką no i przede wszyskim Cracovią to jest prawdziwy i jedyny cel jaki powinien przyświecać trenerowi Wisły Kraków, drużyny której kibice nie mają żadnych kompleksów, a już napewno nie mają kompleksu Legii, Amiki czy Cracovii.

Puknijcie się w głowę.
Niestety, ale to Ty musisz się puknąć w głowę i to bardzo mocno. Patrzysz na czubek nosa, dla Ciebie liczy się tylko mistrzostwo i to jest szczyt Twoich marzeń. Nie widzisz, że drużyna Skorży się stacza, nie widzisz, że z taką grą nie ma szans w Europie, nie widzisz, że w przyszłym roku czeka nas następna kompromitacja. Masz gdzieś emocje i uczucia kibiców, dla których porażka z Legią, Lechem czy Cracovią to coś osobistego. Nie rozumiesz, że tylko stawiając sobie wyższe cele jesteś w stanie osiągnąć te pośrednie.

Skorża się wypalił Skorża nic z tą drużyną nie osiągnie. Jest dyletantem jeśli chodzi o taktykę. dla niego liczą się tylko długie podania w pole karne, jest dyletantem jeśli chodzi o motywacje, jest tchórzem, który nie chce dać szansy młodszym a takiego Diaza, Kirma i czy Łobodzińskiego odesłać to Młodej Ekstraklasy.

Co on do jasnej cholery robi na treningach z tą drużyną? Niech mi to ktoś wytłumaczy, bo ja trenerem piłkarskim nie jestem, ale trenowałem swego czasu męskie drużyny koszykówki i jeśli ktoś nie potrafił mocno i celnie podać, to ćwiczyłem to z nim indywidualnie, jeśli ktoś miał problem z rzutami z dystansu, to zostawałem z nim godzinę i ćwiczyliśmy tylko to, a co robi Skorża z Alvarezem, żeby ten zaczął normalnie dośrodkowywać? Co robi na treningach Skorża z Diazem, żeby ten potrafił celnie podać na 10 metrów, co robi Skorża z Łobodzińskim, żeby potrafił zagrać 1:1?

Co Skorża robi z tą drużyną na treniingach żeby uzmysłowić im, że są jeszcze inne metody wypracowania sobie sytuacji niż długie podanie na Brożka?

Dla mnie ten trener skończył się w Wiśle już jakiś czas temu.

Ende, szlus