Wyświetl pojedynczy post
3rider
Senior Member
 
Od: 02.2003
Skąd: Galicja (d.Biała Chorwacja)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#354
Stary 22.11.2009, 19:46
WSZYSTKO przegralismy dopiero dzis. Wczesniej byly oczywiste przeslanki, ze zyjemy w iluzji, a ten tytul zdobyty slepyum fartem omamil nas. Poprzegrywane finaly PP, PE, w takim samym stylu, bezsilnosc z Lechem - ZERO WYGRANYCH na 6-8meczow, plus jedno bidne zwyciestwo z LEGIA na chyba 8 meczow. Kto wierzyl, ze Levadia byla przypadkiem to sie dzisiaj ocknal. A moze ocknal sie wczesniej po entej porazce z Lechem czy Legia. Po entym meczu, gdzie przykro bylo patrzec na taktyke Skorzy i styl gry Wisly. Czy ktos wierzy, ze na taka zenade, bez ambicji, bez walki przyjdzie wiecej niz 8.000 w przyszlym sezonie?

Nie zal mi Skorzy, bo sam sobie wyszykowal to co teraz ma. Wiozl na sile Diaza, Lobo, Kirma, Jopa i innych totalnie bez formy od tygodni. Zabil tych zawodnikow, podobnie jak wczesniej Matusiaka. Zamiast dac impuls druzynie, zasygnalizowac, ze nikt nie ma karnetu na miejsce w zespole, nie postawil ani razu na mlodego zawodnika, nawet jak Wielcy Koledzy grali piach i nie mieli ochoty sie spocic.
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.