|
Poziom gry Wisły jest przerażający. Te wyniki nie biorą sie z niczego. Nasi kopacze w ogóle przestali tej jesieni grać w piłkę.
Nie mają kompletnie czucia futbolówki, prezentują zero techniki, co powoduje lawinę problemów nawet z najprosrzyszm kopnięciem piłki do przodu, mają horrendalną ilość niewymuszonych błędów, są ciężcy, wolni, pozbawieni pomysłu, agresji, nie potrafią się skoncentrować.
Nie mają żadnej organizacji gry przy stałych fragmentach, w ofensywie (poza długimi zagraniami na aferę i alibi), dośrodkowań, prostopadłych zagrań - tego naprawdę wręcz nie da się oglądać.
Jeśli nie nastąpi żaden wstrząs, przełom, zapomnijmy o mistrzostwie w tym sezonie - bo ich gra jedynie coraz bardziej pikuje i przy tym trendzie obecna przewaga nie ma prawa przetrwać. W końcu skończy się też szczęście w meczach z innymi tzw. ligowymi ogórkami, w których wymęczamy po 3 punkty jedną pramką różnicy.
W tej rundzie przegraliśmy wszystkie mecze z drrużynami, które się nam postawiły, a nie usłużnie oddały punkty jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. To jest niestety prawdziwy obraz tego zespołu.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|