|
Świetny post Kocie.
Nie ma już derby Krakowa. Nie ma tej atmosfery, święta. Teraz mecz Wisły i KSC to zwykły mecz ligowy, jak- nie umniejszając- Odry z Piastem.
Hołota biegająca po osiedlach niczym aborygeni za kangurami, 22 darmozjadów kopiących piłkę na poziomie 5 ligi angielskiej. To nie są derby, to jest jakaś farsa...
|