Wyświetl pojedynczy post
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2928
Stary 21.11.2009, 17:23
Crusi napisał(a):Wyświetl post
Ja tylko przypomne czasy jak ludzie jechali po Szymku, ktory aktualnie jest uwazany za przyklad rozgrywajacego, ze sie platal po boisku, ze nie walczyl, ze sie wywracal, itp. Moze i prawda, ale Szymek potrafil wlasnie dograc 2-3 pily takie ze wystarczylo tylko wpakowac do bramki, a ze mielismy wtedy napastnikow z prawdziwego zdarzenia ktorzy potrafili takie dogrania z zimna krwia wykorzystac to i Szymek mial pelno asyst. Z Jirsakiem jest podobnie, moze nie jest jakos strasznie widoczny na boisku, ale dziwnym trafem zawsze jak wchodzi to zaczynam cos klepac w srodku, a i sam Tomas potrafi rzucic jak juz ktos napisal, ze 2-3 pilki na mecz takie na dolozenie nogi, tylko chlopak ma pecha ze nie mamy juz ani Franka ani Zurawia. No i wszyscy od niego wymagaja ze bedzie co akcje robil takie podanie, co dwie akcje ladowal bomby pod poprzeczke i jeszcze przy tym odbieral kazda pilke i przerywal wiekszosc akcji... Ludzie troszke zluzujcie, bo tacy pilkarze nie kosztuja 700tys. a 30mln...
Szymkowiak i Jirsak to nie są podobni zawodnicy. Szymek był słaby fizycznie i miękki, ale lubił być pod grą i czuł się pewnie mając piłkę przy nodze. To nie był człowiek widmo, który pojawiał się na boisku trzy razy w ciągu meczu. W rezultacie Szymkowiak kreował nasze akcje, a Jirsak tylko bierze w nich udział. Te 2-3 setki, które Tomas potrafi dać kolegom w ciągu meczu nie są warte tyle samo co gra Szymkowiaka, bo z Mirkiem na boisku potrafiliśmy przeprowadzić znacznie więcej ciekawych akcji.