wolfy napisał(a):

Tak się zastanawiam - co musiałby jeszcze zrobić piłkarz Legii, żeby dostać zasłużoną czerwoną kartkę? Po akcji Radovicia zastanawiam się, czy to w ogóle w naszej lidze możliwe.
Swoją drogą - wychodzą wspólne treningi z Wojtkiem Szalą, oj, wychodzą Największy prostak boiskowy wychował sobie godnego następcę. Zawalił z łokcia i jeszcze nawrzucał sędziemu, że się ośmielił "zółtko" pokazać. Za czerwień, to by pewnie arbiter z liścia dostał...
|
Legia za tydzień ma cieżki mecz z Bełchatowem, wiec sędziowie pilnowali, aby nie osłabić ich zbytnio. Tak samo Choto powinien dostać ewidentną żółtą kartkę za niesportowe zachowanie i "suples" bez piłki bodajże na Mierzejewskim, ale sędziowie czuwali, by Legii nie zaszkodzić. Astiz kartkę dostał tylko dlatego, że już bardziej ordynarnie w siatkowkę zagrać nie mógł.
Swoją drogą, przed rokiem Boguskiemu przy zielonym stoliku wlepiono "czerwoną kartkę" przed meczem Wisła-Legia po wcześniejszym spotkaniu naszego zespołu (już nie pamiętam z kim), za zagranie, ktorego nie ukarał właściwie sędzia. Teraz sytuacja jest identyczna - na podstawie nagrań C+ wydział dyscypliny (czy raczej wydział "Zwiększania szans Legii i maksymalnego karania Wisły") ma jeszcze dosadniejszy i mniej kontrowersyjny materiał do ukarania zawodnika.
Media tak jak wtedy powinny rozpętać nagonke i presję, aby w imię sprawiedliwości to zrobiono. Gdyby Radović był np: Kirmem, machina byłaby już w toku, a jakby zwał się Marcelo, to procedowanie trwałoby jeszcze krócej, niż uchwalanie ustawy hazardowej.
Ale że nie jest - to cisza. .......ona "warszawka".
PS. Przepraszam za frustrację i nieparlamentarne słowa.