Grisza1 napisał(a):

|
Jirsak jak dostaje szanse nie zawodzi. Kazdemu moze sie przytrafic slabszy mecz. Gdyby dostawal tyle szans co Łobo to gralby jak z nut. A Jirsak zawiodl tyle razy, ile razy Lobodzinski zagral dobrze. ot, taka mala roznica.
|
tyle, że Jirsak tak na prawde nigdy nie był traktowany jako zawodnik pierwszego składu - teraz gra, bo Sobolewski jest kontuzjowany, ale jak przyszedł mecz z Legią, trener go posadził, bo pewnie jeszcze Jirsak próbował by podawać do przodu
mi jest chłopaka po prostu żal, wg mnie nadal nikt nie wie na co go do końca stać, nie ufa mu trener, koledzy też nie do końca, no i wszyscy łącznie z nim mają pewnie wrażenie, że co by nie grał obecnie, to jak sie wyleczy Sobol/Garguła, to z urzędu dostaną miejsce w składzie jego kosztem (w przypadku powrotu Sobola, Diaz zastąpiłby Jirsaka)