Belzebub napisał(a):

W zasadzie to chodzilo mi oto ,że nie ma sensu grac NBA ani NHL za wysokie stawki typu 20,50,100 zloty..Bo to za duze ryzylo..Bo nie raz juz mi kupon spartolily ostatnie nocne mecze hokeja, gdzie pewniaki typu 1,6 przegrywaly własnie po 1:5..
Dlatego teraz gram NHL tylko,gdy juz nie ma kompletnie czego grać i stawiam np. 3 mecze po kursie 2 i jest 40 zeta do wygrania!
|
No właśnie w przypadku nhl nie można się sugerować kursami, bo są zajebiście mylące i rzeczywiście można się przejechać. Sam kiedyś tak właśnie stawiałem- na faworytów i też byłem delikatnie mówiąc zawiedziony tym, co widziałem z rańca
Na espn.com jest dużo przydatnych informacji dla obstawiających sporty amerykańskie plus oczywiście trzeba pamiętać, żeby jednak na koniec zapytać się swojej intuicji co myśli o takim kuponie
