Belzebub napisał(a):

Wg mnie granie NHL mija sie z celem,chyba ze na zasadzie kupon max. za 5 zloty i kilka meczy po kursach kolo 2..(taka ruleta)..
Tam graja co 2 dni kilkadziesiat meczy w sezonie, i nie raz jest tak ze lider przegrywa u siebie z outsiderem 1:5!
Podobnie rzecz ma sie z NBA..Można grac ale za niskie stawki!
NBA i NHL najlepiej zaczac grać od fazy Play Off..
|
Ciekawa teoria. Zupełnie się z nią nie zgadzam.
Na chłopski rozum- skoro trudno jest trafić 1 mecz, to jakim cudem chcesz trafić kilka meczy za 5 zeta? Równie dobrze te 5 zeta możesz komuś dać na piwo.