ToTylkoJa napisał(a):

przesadzacie z tymi pojazdami na Henry'ego. Ok, zagrał nieprawidłowo. Ale miał jaja i przyznał się, że zagrał niezgodnie z przepisami. I dodał bardzo ważną kwestię- on nie jest od sędziowania, tylko sędzia.
teraz odpowiedzcie sobie sami- ile razy ściągaliście na klasówkach/kartkówkach/kolokwiach/egzaminach? Czy może wszyscy tacy moraliści postępujący zgodnie z etyką?
|
Zgadzam się, zresztą mój nauczyciel kiedyś powiedział, jak człowiek się zachowa można zobaczyć dopiero wtedy kiedy znajdzie się w danej sytuacji. Bo na forach czy stojąc obok to się można mądrzyć. Co do samego zagrania Henryego to pewnie było ono celowe i co powinien zrobić? Iść do sędziego i samemu się przyznać, nie wiem czy którykolwiek zawodowy piłkarz w takiej sytuacji by się przyznał. Ile oglądaliście spotkań gdzie zawodnicy wymusili rzut karny, obrońcy ewidentnie faulowali w polu karnym, zagrywali rękoma, czy któryś się przyznawał?
Co do sędziego głównego to na niego też bym głównej winy nie zwalał, on widział tylko plecy Henryego w dodatku było też tam kilku innych zawodników więc naprawdę ciężko takie zagranie wyłapać stojąc gdzieś przed polem karnym. Winna wg. mnie sędziego liniowego który najpierw nie pokazał spalonego a i rękę powinien zauważyć.
Gdyby to był mecz grupowy w kwalifikacjach pewnie nikt by o tym długo nie rozpamiętywał.