1q2 ale porównanie z imprezą jest nietrafione jak dla mnie. Kradniesz portfel- tu wszystko zależy tylko od Ciebie, nie ma kogoś, kto stoi z boku i powie Ci- tak bierz lub nie, nie bierz.
w spotkaniu to nie od Henryego zależało, czy będzie gol uznany czy nie. Wszystko było w rękach sędziego.
i zadam Tobie to pytanie- ściągałeś kiedyś na jakiejś kartkówce, klasówce, kolokwium czy też egzaminie?

Jestem na 99% pewny, że tak. Czy to nie 'złodziejstwo'?