Markus napisał(a):

Emjocie, ale to wszystko jest naprawdę bardzo proste.
Po pierwsze, absolutnie nie ma podstaw do twierdzenia i przesądzania, że Moretto byłby jakąś "miną". Wręcz przeciwnie, jego kariera pokazuje, że jakkolwiek byłby słaby i tak jest lepszy od Pawełka. Bo na razie mamy tu w klubie dwie miny - Mario i Cebanu. Plus parę niewypałów. Mieliśmy także dwadzieścia odstrzelonych atrap.
A przechodząc do punktów:
ad. 1 Mucha też robi duże błędy i puszcza babole. Wiele jednak uchodzi mu na sucho i nie jest zapamiętywane, bo gra w lidze, gdzie nawet jak koszmarnie "wypluje" przed siebie strzał w środek bramki, to napastnicy, którym zrobi prezent i tak w 9 na 10 podobnych sytuacji nie trafią lub ordynarnie skiksują. Niczym ostatnio nasz ligowy "gwiazdor" Małecki.
Ergo - Mucha w Portugalii zapewne miałby na koncie jeszcze więcej "baboli" niż Moretto.
ad. 2. Względy proceduralne, o ktorych sam mowił. Czasem zdarza sie, że bezrobotnym jest nawet piłkarz pokroju Smolarka, ktory w naszej lidze rządzilby i dzielił, o takich Morettach nie mówiąc.
Aby było jasne: Dostrzegam braki Moretto i jeśli tylko byłby na widoku ktoś jeszcze lepszy, wolałbym tego lepszego. Ale historia ostatnich 2 lat i ponad 20 bramkarskich testow w Wiśle zakrawających na farsę jasno pokazuje, że nasz klub nie jest w stanie sprowadzić nikogo lepszego od Moretto.
|
zamiast wywalać w błoto pieniądze na kontrakt Moretto
lepiej przeznaczyć go na wychowanie dobrego bramkarza u nas. Kandydat jest: Kurto się nazywa. Trzeba tylko dać mu dobrego trenera (czyt. wywalić Kazimierskiego) i tyle...
lub aż tyle
Nie przekonasz mnie, że Moretto to dobry strzał.