farben napisał(a):

Co do Franczaka to pamietam jak we Wroclawiu podczas meczu ze Sleza chcial wlasnymi rekoma rozjebac kasierskiego, trzymali go chyba w 3ch.
Gdy przychodzil do Wisly, nasza druzyna byla w dolku w pierwszej rundzie II ligowej banicji. Juz pod koniec rundy druzyna grala z polotem i kasowala rywali jak lecialo. Korupcja wowczas tylko przeszkodzila w awansie druzyny Franczaka do I ligi. Awansowala Amica, ktora obecnia stala sie Lechem.
Franczak sie nie patyczkowl z pilkarzami, kawal chlopa, ktory wiedzial czego chce, zdaje sie ze niezly fachowiec, szkoda ze nie ma go obecnie przy pierwszej druzynie.