1q2 napisał(a):

|
Tak było , zauważcie że pierwsza wstydliwa wtopa to była Valerenga, wcześniej graliśmy w pucharach już dobre kilka sezonów i nigdy nie odpadliśmy z teoretycznie słabszym rywalem a nawet raz sprawiliśmy sporą niespodziankę(Saragossa), a kilka razy było blisko(Parma czy Inter).Całe zło zaczęło się od Valerengi a zostało przypieczętowane Dinamem(oraz późniejszą wojną z Kasprem) - Od tego czasu Cupiał zmienił drastycznie podejście do klubu.
|
Tak, ale do tego czasu dobiliśmy do stu milionów złotych długów, a sukcesy w pucharach mieliśmy znikome (jeden sezon z Parmą i Schalke, które dodatkowo przeżywały poważne kryzysy, odpadliśmy z Lazio, które było wtedy na progu bankructwa). Na dłuższą metę nie dało się tak zarządzać klubem.