nesta napisał(a):

|
Powstaje pytanie co by zrobil Pawelek w meczu LM przy takiej publicznosci i presji jak np. w spotkaniu Benfica - Liverpool.
|
Pawełek grał przeciw Barcelonie na Santiago Bernabeu. O ile pamiętam - żadnego gola nie zawalił, a parę razy ratował nam skórę. Podobnie w rewanżu - tam w dodatku wybronił nam mecz.
Nie wiem czy może być większe obciążenie psychiczne dla bramkarza niż potencjalny wpiernicz na oczach kilkudziesięciu tysięcy kibiców (na stadionie) od drużyny kilka klas lepszej, gdy na stoperze masz Diaza, dla którego to pierwszy występ na tej pozycji.
Pawełek na pewno słaby psychicznie nie jest, inaczej już dawno by się załamał całą tą krytyką, jaka na niego spada.
A poza tym - co nas (w kontekście Wisły) obchodzą mecze LM?