|
Wystarczy przypomnieć sobie niedawny mecze derbowy na Reymonta. Wisła grała pierwszą połowę na stojąco i było 0:1, a po przerwie się im chciało i padły cztery gole dla nas. Tylko w tamtym meczu grał Sobolewski, który dał sygnał do ataku (nie mówię tyko o golu na 1:1). Przy kontuzji Sobolewskiego i Głowackiego nie widzę w drużynie charakternego chłopaka na maxa. Brożek się do tego nie nadaje. Jedynie Marcelo ma takie cechy przywódcze, ale czy nasi polscy kopacze będą się słuchać gracza z Brazylii. Małecki dalej będzie machał łapami, Łobodziński będzie bał się włożyć nogi, gdzie inni bez wahania wkładają głowę. Zobaczymy jak to będzie...
Ostatnio edytowane przez Peroslaw88 : 17.11.2009 o godz. 06:14.
Wisła jest najważniejsza!
|