westersyl napisał(a):

Cieszę się że wrócił i miejmy nadzieje że problemy zdrowotne są już za nim i w okresie przygotowczym wróci do optymalnej fizycznej dyspozycji. Choć jak patrzymy w bardzo niedaleką przeszłość to na przestrzeni ostatnich dni/ miesięcy nikt po kontuzji nie wrócił u nas normalnie do gry.
Zastanawiam się na jakiej pozycji widzieć Konrada. Dla mnie na prawego pomocnika zbyt chaotyczny, ogólnie moim zdaniem do ofensywy cienko z nim. Głowa w dól i leci, choć czasami przynosiło to efekt. Często szedł na 3, potrafił ich przedryblować, a co z tego jak potem źle podał.
Osobiście widzę go na defensywnym pomocniku, ma dobry odbiór i dużo biega.
Nie jestem lekarzem a to co dziej się w tym klubie to jest skandal:
Garguła, Boguski, Singlar Paweł Brożek, wszystkich 4 panów łączy to że po kontuzji nie wrócili do normalnej dyspozycji. Nie opłaca się złapać kontuzji w Wiśle bo można już nie wrócić.
|
Osobiście to właśnie widziałbym go na skrzydle, bo ma szybkość i przebojowość. Swego czasu już grywał na tej pozycji w Wiśle i całkiem nieźle mu to szło. Na środek pola wydaje mi się, że jest trochę za mało odpowiedzialny. Z tego co pamiętam miał nawyki zbytniego holowania piłki co groziło niebezpiecznymi stratami. Prawe skrzydło pomocy to wg. mnie jest pozycja gdzie powinien dostać szansę. Za rywala ma Łobodzińskiego, który niczym nie zachwyca do tego jest do bólu schematyczny i łatwy do rozczytania przez obrońców przeciwnika. Fajnie by było jakby Konrad powrócił do składu i wywarł presję na Łobodzińskim to może to nasze prawe skrzydło by się bardziej rozruszało. A Konrad ma serce do gry, walki, przebojowość, potrafi pociągnąć skrzydłem i na to bym liczył z jego strony. Powodzenia Goły. Pamiętam tą bramkę na 4 - 0 z Wisłą Płock z sektora C. To było coś magicznego. I ta radość Konrada po bramce - bezcenne.