Ogladam wlasnie runde 11 i 12, i pytam dlaczego sedzia przerwal walke

Cotto odpowiadal na ciosy...jasne, ze byl obity i przegrywal na punkty, ale nie robi sie takich rzeczy, kiedy piesciarz przetrwal te 11 rund i zostaly mu 2 minuty do konca walki...kolejna decyzja, ktora tylko osmiesza boks.