kot napisał(a):

|
Ps. co do spraw kibicowskich to generalnie zgadzam się z elementem, poza jednym. Niezależnie od możliwosci i celów Wisły, nigdy nie wolno śpiewać naszym piłkarzom " nic się nie stało..... " po przegranym meczu, w którym piłkarze olali kibiców oraz klub i przeszli koło meczu. Każdy obibok i niudacznik boiskowy, zasługuje na adekwatną do swojej postawy uwagę kibiców. Czy Wisła walczyć będzie o III ligę czy o mistrza Polski, nigdy nie wolno udawać, że pada deszcz, gdy ktoś swoją minmalistyczną i nieprofesjonalną czyli niehonorową postawą boiskową, pluje Wiśle i kibicom w twarz. To musi się wśród kibiców zmienić natychmiast a " dziękujemy " śpiewajmy tym piłkarzom, którzy naprawdę na takie słowa zasługują lub całej drużynie, za naprawdę wyjątkową postawę a nie za zwykłe czytaj " łaskawe" spełnienie swoich obowiązków, póki co sowicie wynagradzanych przez Cupiała.
|
Kibice Wisły słynni są z tego, że wspierają drużynę czy jej idzie, czy nie. Przynajmniej Ci stadionowi, bo z forumowymi jest różnie. Niefajnie byłoby to stracić.