tofik napisał(a):

Podpisuję się pod tym co tutaj element napisał w 100%. Pytanie tylko: Gdzie spierdalać ? Na nowy stadion ? Nie wiem, czy to będzie lekiem na całe zło. W końcu wtedy też klub będzie miał takie same ograniczenia jak ma teraz. Może po roku, dwóch, jeśli faktyvcznie budżet by się wzmocnił dzieki sporej frekwencji. Ale z drugiej strony, jak Wisła nie będzie czarowała, to i duże tłumy pędzić na nią nie będą.
Umówmy się, że zwykłe kopanie pod MP nie wystarczy by zapełnić nowe estadio. Tym się już nie zwabi na stadion. Marketing klubowy na pewno mógłby coś zdziałać, ale wiadomo, ze przyciągają nazwiska, transfery, albo efektowna gra.
|
Ale gra w Sosnowcu przynosi straty, a gra w Krakowie ze średnią frekwencją jaka była w zeszłym sezonie (około 12 tysięcy ludzi) dawała już jakieś zyski. Choćby i te 4 mln PLN piechotą nie chodzi
