Uran235 napisał(a):

|
A ja nie wiem, czy ci piłkarze nie zasługują na grę. Treningi, zaangażowanie w codzienne zajęcia- to bardzo ważna sprawa, ale jest wielu piłkarzy, którzy nie pokazują pełni umiejętności na treningach i wielu takich którzy na treningach wymiatają, a w meczu nie istnieją. Tyczka to nie rywal, w trakcie meczu nie ma płotków, a przeciwnik to nie kumpel z drużyny, który zna twoje drugie imię i nie ma interesu w robieniu ci krzywdy. Jeśli wyjdą i się nie sprawdzą- ich wina , nie wykorzystali szansy, są za słabi. Ale trenując tak długo z pierwszą drużyną jakąś szansę dostać powinni.
|
W ocenie, czy którykolwiek zasługuje na grę, ufam trenerom, a nie temu, jak chcielibyśmy, aby to wyglądało.
Nie każde zaangażowanie w codzienne zajęcia musi owocować odpowiednimi postępami i karierą. Od tego są trenerzy, aby to ocenić.
Wielu młodych Wisły dostało swe szanse w innych klubach, gdzie ją zmarnowali (np: Burliga we Flocie).
Skorża nie ma interesu w blokowaniu kogokolwiek, kto dawałby choć cień nadziei na na to, że będzie grać dobrze.
Cytat:
|
Na całym świecie czołowe kluby sprzedają zawpdników którzy nie spełnili oczekiwań do klubów słabszych. Nie mówię tu o czołowych ligach europejskich, tak się dzieje w Rumunii, Chorwacji czy Serbii. Niech to będą transfery groszowe, nawet po 50 tysięcy, ale to sa pieniądze w budżecie, które można na coś wydać. Tymczasem my trzymamy naszych zawodników do końca kontraktu a potem oddajemy za darmo.
|
Transferowanie młodych, niechcianych, bo zbyt słabych zawodników gdzieś za grosze nie jest istotą i racją bytu żadnego klubu świata. Mamy problem z systemem szkolenia, jak cała polska piłka. Tu rozwiązań należy szukać w rozwoju infrastruktury treningowej, poprawie szkolenia, wymuszaniu zmian w mentalności itd. , a nie w graniu młodymi do upadłego, czy nieustannym dawaniu im szans.
Poza tym zachodnim, czy nawet tylko rumuńskim klubom latwiej sprzedawać wszystkich zawodników z "szerokiej kadry", to tam te kadry jakościowo i najczęściej ilościowo są po prostu dużo lepsze niż u nas.
Incognito2192 napisał(a):

|
Ja tam zawsze żartuje jak nie oglądam sam meczu - a wchodzi Łobo.
|
Wszyscy wiemy, jak to wygląda. Niestety jak widać trenerzy mają podstawy uważać, że gdyby "wchodził" np: Burliga, byłoby jeszcze gorzej.