Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2853
Stary 14.11.2009, 21:21
Uran235 napisał(a):Wyświetl post
A ja nie wiem, czy ci piłkarze nie zasługują na grę. Treningi, zaangażowanie w codzienne zajęcia- to bardzo ważna sprawa, ale jest wielu piłkarzy, którzy nie pokazują pełni umiejętności na treningach i wielu takich którzy na treningach wymiatają, a w meczu nie istnieją. Tyczka to nie rywal, w trakcie meczu nie ma płotków, a przeciwnik to nie kumpel z drużyny, który zna twoje drugie imię i nie ma interesu w robieniu ci krzywdy. Jeśli wyjdą i się nie sprawdzą- ich wina , nie wykorzystali szansy, są za słabi. Ale trenując tak długo z pierwszą drużyną jakąś szansę dostać powinni.
W ocenie, czy którykolwiek zasługuje na grę, ufam trenerom, a nie temu, jak chcielibyśmy, aby to wyglądało.
Nie każde zaangażowanie w codzienne zajęcia musi owocować odpowiednimi postępami i karierą. Od tego są trenerzy, aby to ocenić.

Wielu młodych Wisły dostało swe szanse w innych klubach, gdzie ją zmarnowali (np: Burliga we Flocie).

Skorża nie ma interesu w blokowaniu kogokolwiek, kto dawałby choć cień nadziei na na to, że będzie grać dobrze.


Cytat:
Na całym świecie czołowe kluby sprzedają zawpdników którzy nie spełnili oczekiwań do klubów słabszych. Nie mówię tu o czołowych ligach europejskich, tak się dzieje w Rumunii, Chorwacji czy Serbii. Niech to będą transfery groszowe, nawet po 50 tysięcy, ale to sa pieniądze w budżecie, które można na coś wydać. Tymczasem my trzymamy naszych zawodników do końca kontraktu a potem oddajemy za darmo.
Transferowanie młodych, niechcianych, bo zbyt słabych zawodników gdzieś za grosze nie jest istotą i racją bytu żadnego klubu świata. Mamy problem z systemem szkolenia, jak cała polska piłka. Tu rozwiązań należy szukać w rozwoju infrastruktury treningowej, poprawie szkolenia, wymuszaniu zmian w mentalności itd. , a nie w graniu młodymi do upadłego, czy nieustannym dawaniu im szans.

Poza tym zachodnim, czy nawet tylko rumuńskim klubom latwiej sprzedawać wszystkich zawodników z "szerokiej kadry", to tam te kadry jakościowo i najczęściej ilościowo są po prostu dużo lepsze niż u nas.

Incognito2192 napisał(a):Wyświetl post
Ja tam zawsze żartuje jak nie oglądam sam meczu - a wchodzi Łobo.
Wszyscy wiemy, jak to wygląda. Niestety jak widać trenerzy mają podstawy uważać, że gdyby "wchodził" np: Burliga, byłoby jeszcze gorzej.
Ostatnio edytowane przez Markus : 14.11.2009 o godz. 21:26.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"