|
czytajac temat na glownej juz znalem autora, gigant dawno sie juz tak nie usmialem, czekam az wrocisz i podzielisz sie z nami swoimi przezyciami.
Nie wiem ile tam po slubie jestes, ale moja rada jest taka: wyjedz z rodzina za granice, najlepiej na wyspy lub za wielka wode, zeby cie w weekend nie mogli odwiedzic z zaskoczenia, nie wiem do pracy czy cos i jak bedziesz ich odwiedzal 3 razy do roku, to bedziesz jak zlote dziecko, a sam tez jak pojedziesz do Polski na jakis urlop to i obiady tesciowej ci posmakuja, wiem z autopsji.
Ostatnio edytowane przez karmel1906 : 14.11.2009 o godz. 20:27.
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż ciężko czasami ich wyprzedzić ....
|