carpenter napisał(a):

Hmm skoro, wspólna małżeńska ściema nie wchodzi w grę, to proponuję pokonać Panie taktyką, poświęcić kilka stów i zaproponować żonie święta poza Krakowem ( no chyba że jesteś tradycjonalistą), a widok miny teściowej, kiedy oznajmisz jej,że wspólna wigilia to niestety nie, bo w tym roku wyjeżdżacie na święta do Szczyrku powinna uśmierzyć ból dzisiejszego wieczoru
|
Wyjazd z domu w czasie świąt z powodu dwójki darmozjadów nie wchodzi w grę. Święta to dom, rodzina i bliscy znajomi.
Kto mi w Szczyrku takiego karpia usmazy jak żona?
Wychodzę kur.a. Będę trzeźwy za jakieś 3h.