Hmm skoro, wspólna małżeńska ściema nie wchodzi w grę, to proponuję pokonać Panie taktyką, poświęcić kilka stów i zaproponować żonie święta poza Krakowem ( no chyba że jesteś tradycjonalistą), a widok miny teściowej, kiedy oznajmisz jej,że wspólna wigilia to niestety nie, bo w tym roku wyjeżdżacie na święta do Szczyrku powinna uśmierzyć ból dzisiejszego wieczoru
