Wyświetl pojedynczy post
Bronowianin
Banita
 
Od: 07.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5705
Stary 13.11.2009, 19:19
rav napisał(a):Wyświetl post



(...) tylko przedstaw jakieś wyliczenia, że to ma sens, a nie, że budujemy sobie pomnik. Naprawdę fajnie byłoby mieć w Krakowie taki efektowny, kosmiczny obiekt, ale to nie jest dobry czas na takie inwestycje.
A ja myślę, że nie powinno tu chodzić o wyliczenia i słupki ze statystyką ile rocznych przychodów będziemy mieć za halę w Czyżynach. W takim Wrocławiu, który jest mniejszy od Krakowa i swoją pozycję wywalczył głównie dzięki dobrej promocji i reklamie, są dwie duże hale. Poznań ma halę z prawdziwego zdarzenia, ostatnio świetną halę zafundowała sobie Łódź i ma taką szereg innych miast o mniejszej randze, powtarzam to, niż Kraków. U nich taki obiekt może być, czemu nie mógłby być w Krakowie?

Zgadzam się, że zawody w sportach halowych nie przyniosłyby miastu tyle korzyści co EURO 2012. Ale mimo wszystko zawsze by to było coś, coś co sprawiałoby że nie stalibyśmy się sportowym zaściankiem. Taka Liga Światowa w siatkówce, czy jakiekolwiek halowe zawody o większej randze to rozgłos dla miasta. Do tego dolicz sobie koncerty, które mogłyby się w tej hali odbywać. Argumenty ekonomiczne naprawdę chowają się pod natłokiem wszystkich korzyści jakie miasto czerpałoby z hali na 15 tys. miejsc w Czyżynach.

To, że marzę ciągle o tym że w Czyżynach powstanie hala widowiskowo-sportowa, która stałaby się wizytówką Krakowa ze swoją marką i renomą, pokroju tego co zdobył sobie katowicki "Spodek", czy co w szybkim tempie zyskuje hala w Łodzi, nie wyklucza tego, że nie chciałbym żeby zbudowano nową halę Wisły. Nie jest też tak, że którąś z nich uważam za istotniejszą. Według mnie obie są równie potrzebne! Wybudowanie nowej hali Wisły sprawiłoby że na R 22 powstałby całkiem fajny i spójny kompleks sportowy (hale sportowe, basen, no i oczywiście stadion, przydałby się dobry hotel). Hala na Reymonta dałaby bodziec dla lepszego rozwoju Wisły i jest ważna przede wszystkim z punktu widzenia interesów naszego klubu. Hala w Czyżynach jest z kolei koniecznym elementem do prawidłowego rozwoju miasta.

Ale my tu możemy sobie marzyć, dyskutować. Tymczasem w Krakowie panuje zaściankowa i prowincjonalna mentalność, myślenie które uwstecznia miasto. Jeżeli w Krakowie nie buduje się na masową skalę nowoczesnych i wartościowych budowli, od lat hamuje się dokończenie takiego "szkieletora", Wisła i Cracovia grają na jakimś zadupiu, bo nie potrafiono zapewnić im warunków do gry w naszym mieście, są problemy z budową zwykłego stadionu na 30 tys. miejsc i szwankuje tysiąc innych rzeczy, o których można by mówić godzinami to naprawdę ręce opadają i szkoda o czymkolwiek mówić...
Odpowiedz cytując