|
A ja od razu po przeczytaniu listu się zastanowiłem - na ile sensowny jest ten apel?
Niby wszystko ok - trzeba pokazać, że na nowym projekcie ustawy może ucierpieć sport zawodowy. Ale z drugiej strony Amika i Legia takich listów nie napisały.
Na hazard jest taka nagonka medialna, że politycy nie słuchają racjonalnych argumentów. Mało tego, mogło to zaszkodzić Tele-fonice i interesom Bossa.
Pal sześć 5 mln złotych, jak w grę wchodzą miliardy.
Obawiam się, że Ochalik i spółka zostali poświęceni w podobny sposób, jak Drzewiecki i Schetyna. Ci ostatni też w sumie nie zostali złapani za rękę, ale niesmak pozostał. Więc wyrzucenie ich poprawiło atmosferę. Podobny mechanizm pewnie zadziałał i tutaj.
A w samowolę Ochalika zwyczajnie nie wierzę. Facet wykazywał się profesjonalizmem, to był dobry rzecznik prasowy. A tu taki szkolny błąd...
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|