Pan Jotka napisał(a):

Jak zobaczy stadion to pikuś. Zacznie się śmiać jak mu powiedzą, że to jedyne boisko do grania i treneowania zarazem hehehe Właśnie sobie przypombniałem ze w czasach gry Bakero był taki pan co sie wabił Jesus Gil y Gil. Własćiciel Atletico Madrid. Doprowadzil ich do Mistrzostwa a potem wymienil trenerów cos kolo 15stu raz w 2 lata i zleciecli do II ligi. Mogli mu powiedzieć, że mamy takiego Jesusa własnie w Polonii
|
Ale ten Jesus wody w wino nie zmieni. ;-)
Nawiasem Jesus Gil y Gil to była pierwsza osoba, o której pomyślałem jak się dowiedziałem o Bakero.
Jak Bakero wróci do ojczyzny i zapytają go o ten dziwny kraj na wschodzie to powie: Juan Pablo II, Solidaridad i Jesus Gil y Gil de Polonia