|
Ciężko sobie wyobrazić aby był gorszy od Pawełka i mniej pewny(coś tam grał w Portugalii),jednak aby to sprawdzić trzeba podpisać z nim choćby na pół roku umowę i sprawdzić dokładnie co i jak.
A to,że nie mógł znaleźć pracy. Podejrzewam,że jakby poszukać to spokojnie byśmy znaleźli masę piłkarzy, którzy nie mają klubu, a i tak są poza naszym zasięgiem. Nie każdy ma nóż na gardle,że musi grać.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|