Wyświetl pojedynczy post
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2831
Stary 12.11.2009, 11:49
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Pytanie czy Skorża umie wstrząsnąć zespołem , co jest conajmniej wątpliwe . Piłkarze nie zwolnią trenera bo mają z nim jak u Pana Boga za piecem . Luz na treningach , żadnych wymagań wobec nich , bo i tak są wielkimi gwiazdami , nie muszą nic z siebie dawać poza ' minimum ' wystarczającego do wygrania kolejnego meczu . Gdy stracą bramke już im się nogi kleją , nie wiedząc co mają ze sobą zrobic . Po meczu powiedzą że zagrali słabo ble ble ble . Trener powie że mu przykro i tak do następnego meczu gdzie się zapomni o wcześniejszej wtopie nie wyciągając z niej żadnych wniosków .
Karherop napisał(a):Wyświetl post

Przypuszczam że jeśli Skorża skończy runde na fotelu lidera , ( co jest raczej pewne o ile Ruch nam nie wrąbie w Chorzowie ) to poprowadzi Wisłe do kolejnych eliminacji w LM gdzie będzie miał ostatnią szanse na pokazanie że cokolwiek jeszcze umie wnieść do zespołu . Kolejnej kompromitacji w pucharach kibice tak licznie stojący za nim mu już nie wybaczą .
Z taką grą jaką ostatnio prezentujemy jestem wręcz przekonany że Levadia II jest wielce prawdopodobna .
Nie rozumiem w Twoich wywodach jednego - dlaczego tylko trener jest/będzie winny ewentualnej przyszłej wtopy w pucharach A co z piłkarzami, którzy po porażce z Levadią odgrażali się, jak to wygrają z wszystkimi w lidze ?
Uważam, że Skorża ma wizję i plan budowy zespołu, tylko co z tego, skoro z tej wizji zostaje wielkie g.... kiedy de facto tej jesieni mamy: kontuzjowanych Gargułę, Boguskiego, Sobolewskiego, Głowackiego i Singlara. Nadto Brożek grający na pół gwizdka z powodu niezaleczonej kontuzji (przede wszystkim mam nadzieję), o drobniejszych urazach - Pawełek, Marcelo czy Piotr Brożek nie wspomnę.....

Pozostaje gra Ćwielongiem, Małeckim czy Łobodzińskim, bo chcąc nie chcąc lepszych na ławie nie mamy !!!!!!!!! Okazuje się, że 16-18 zawodników walczących o pierwszy skład to trochę za mało nawet na naszą ogórkową ekstraklasę..... Co zaś do blamażu z Levadią - blamażem jest odpadnięcie - fakt, jednakże takiego farta jak miała Levadia - podejrzewam przez najbliższe 10 lat mieć nie będzie..... Przypomnę za to prawdziwy blamaż w eliminacjach LM jaki był udziałem Lecha Poznań, który u siebie dostał bęcki 1:5 ze Spartakiem Moskwa. Owszem ryawl znacznie mocniejszy od Estończyków, ale te mecze (rewanż 1:2 z rezerwami) dla mnie to był blamaż......
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!